Prawdziwy mistrz łucznictwa

Liezi popisywał się przed Bohun Wurenem niezwykłą techniką łuczniczą. Naciągał łuk do pełna, trzymał na łokciu naczynie z wodą i wypuszczał kolejne strzały, pozostając nieruchomy jak posąg. Bohun Wuren odpowiedział, że jest to świetne strzelanie w zwyczajnych warunkach, ale nie dowodzi jeszcze niewzruszoności umysłu. Zaprowadził Lieziego na wysoką górę i sam stanął tyłem na skraju przepaści, z częścią stóp wysuniętą poza krawędź. Następnie zaprosił Lieziego, by podszedł i spróbował swoich umiejętności. Liezi padł na ziemię ze strachu, zlany potem. Bohun Wuren wskazał mu, że techniczna sprawność nie jest tym samym co wewnętrzna swoboda w zmiennych okolicznościach.
Źródło i pochodzenie
Zhuangzi, rozdz. 21 „Tian Zifang”; opowieść o Lie Yukou (Liezi) i Bohun Wurenie. Pokrewny przekaz występuje także w Liezi.
Interpretacja
łatwo być spokojnym w bezpiecznych warunkach — prawdziwy sprawdzian przytomności następuje w kryzysie, gdy stawka jest wysoka.
Jeśli odtwarzacz YouTube nie uruchomi się w przeglądarce, otwórz film bezpośrednio na YouTube ↗.